Deszcz liści
6 lipca, 2026
DESZCZ LIŚCI
Dni tak szybko
Wokół płyną,
Brak nam chwilki
– Tej dla siebie,
Czas się skurczył,
Prawie zginął,
Pozostawił dziurkę
W niebie
Ledwie plamka
Gdzieś w błękicie,
Mała plamka
Koło chmury,
Rozpędzone
Nasze życie,
Patrzą na nie ptaki
Z góry
Życie nasze
Z perspektywy
Pewnie nie wygląda
Strasznie
– Jakże ja zazdroszczę
Ptakom
Ptasiej perspektywy
Właśnie
Widać wtedy
Z tej oddali
Żeś jest listkiem
– Zwykłym przecież,
Wiatr kołysze nas
I pieści
A gdy zerwie
W dal gdzieś
Niesie
Właśnie wtedy
Wszystko zwalnia,
Wszystko
Jakoś się układa
W ciąg obrazów
Wyobraźni
– Nawet wtedy
Gdy liść
Spada