Sierpniowe słońce
10 sierpnia, 2026
SIERPNIOWE SŁOŃCE
Pod powiekami
Słońce
– Sierpniowe zasłuchanie
W ten blask,
W ten żar złocisty
– Wypala wszystkie
Myśli
– Nieważne
To co ważne,
Gdy czai się,
Poraża
Za progiem
Naszych wrażeń
Cień perspektywy
Zgliszczy
Czas spłonie
Wraz ze snami,
Odbiegną gdzieś
Znaczenia
– Codzienna krzątanina
Kolejnych wyborów,
Jest trwanie
– Tak nietrwałe,
I słońce
Oszalałe
– Na szalce wagi
Wieczność,
Gdy my
Po drugiej stronie
Jesteśmy okruszyną
Niewartą uwagi
Pod powiekami
Słońce
Złociste sierpniowo
– My trwamy
Zawieszeni
Pomiędzy oddechem
– Odwaga
Z cieniem smutku,
Gdy czas
Po cichutku
Zatrzymał się,
By dróżką słoneczną
Prowadzić