Słowa i słówka

Poezja i proza – Strona autorska

 

Czerwcowe westchnienia

 

CZERWCOWE WESTCHNIENIA

 

Czyżby czerwiec

Zapomniał o sobie?

– Zabiegany

Raz w słońcu,

Raz z deszczem

– Wszystkie drzewa

Przekwitły,

Ptaki w gniazdach

Zamilkły,

Czerwiec szepce

– Spójrz w koło

– Tu jestem

 

Czerwiec dyszy

Czerwcowym żarem,

Płacze gęstym

Lipowym sokiem,

W szkołach

Pachną – wbrew porze,

Wagary,

Pachnie szkolnym

Kończącym się

Rokiem

 

Tuż za czerwcem

Już wszystko nieważne

– Tylko słońce,

Wędrówki

I plaża,

Ciepła woda,

W pachnącym sitowiem

Upragnionym jeziorze,

Rozmarza

 

Jeszcze czerwiec

– Za oknem

Dość chmurny,

Jakby zrzędził

I zmuszał do pracy,

Jeszcze czerwiec

– Już trochę lipcowy,

Jak beztroski

Słomiany

Pajacyk

 

Brak komentarzy to “Czerwcowe westchnienia”

Komentarze zostały wyłączone.

Leave a Reply