Czerwcowe westchnienia
13 czerwca, 2026
CZERWCOWE WESTCHNIENIA
Czyżby czerwiec
Zapomniał o sobie?
– Zabiegany
Raz w słońcu,
Raz z deszczem
– Wszystkie drzewa
Przekwitły,
Ptaki w gniazdach
Zamilkły,
Czerwiec szepce
– Spójrz w koło
– Tu jestem
Czerwiec dyszy
Czerwcowym żarem,
Płacze gęstym
Lipowym sokiem,
W szkołach
Pachną – wbrew porze,
Wagary,
Pachnie szkolnym
Kończącym się
Rokiem
Tuż za czerwcem
Już wszystko nieważne
– Tylko słońce,
Wędrówki
I plaża,
Ciepła woda,
W pachnącym sitowiem
Upragnionym jeziorze,
Rozmarza
Jeszcze czerwiec
– Za oknem
Dość chmurny,
Jakby zrzędził
I zmuszał do pracy,
Jeszcze czerwiec
– Już trochę lipcowy,
Jak beztroski
Słomiany
Pajacyk